Piotr Bielski

Autor blogu  

 
2014-06-18

POLSKA: NAJBARDZIEJ ROZEŚMIANE PAŃSTWO ŚWIATA!

  • Uzdrawiam

Aby Polska dołączyła do czołówki najbardziej roześmianych państw świata, potrzebujemy odpowiedniej kadry liderek i liderów śmiechu. Szczęśliwie doktor Kataria, lekarz, który stworzył tę oryginalną formę gimnastyki udzielił mi licencji na szkolenie specjalistów od śmiechu.

Gdy wróciłem z mojej pierwszej podróży do Indii, gdzie zostałem wprowadzony w tajniki jogi śmiechu przez doktora Madana Katarię, znajomi wątpili, że bezwarunkowy śmiech przyjmie się w Polsce. „Hindusom może chcieć się zbierać co rano w parkach i śmiać, ale nie nam!” – komentowali moje zdjęcia na Facebooku, gdzie śmiałem się z setką kobiet i całkiem pokaźną grupą mężczyzn w parkach Bombaju i Bangalore. Okazywało się, że prawie każdy Polak ma opinię o innych Polakach jako smutasach i narzekaczach, jednocześnie uważając, że samemu jest trochę inny. Szczęśliwie zebrałem wystarczająco dużo takich „innych” bym mógł się śmiać z nimi, i w bardzo krótkim czasie zawędrowałem z tym specjalnym darem z Indii do szpitala i więzienia. Oczywiście jako prowadzący zajęcia.

Joga śmiechu to wyjątkowa forma gimnastyki. Śmiejemy się w grupie, przeplatając specjalne ćwiczenia śmiechowe, ćwiczeniami oddechowymi jogi. Nie potrzebujemy żartów, komedii, piwa czy trawki by zacząć się śmiać, ba nawet dobrego nastroju! Zaczynamy od świadomie wywołanego śmiechu, ale dzięki odpowiedniej, bezpiecznej atmosferze zabawy i kontaktowi wzrokowemu, większość ludzi zaczyna śmiać się całkiem swobodnie. Ale nawet jeśli potraktujemy śmiech jako rodzaj gimnastyki dla zdrowia by dotlenić się i pobudzić endorfiny, to ciało nie widzi różnicy między śmiechem symulowanym a spontanicznym, tak czy siak cieszy się i korzysta. Na całym świecie na jogę śmiechu przychodzi więcej kobiet, im łatwiej nie zgrywać poważnych ludzi i zacząć się śmiać. Ale i tak trudno doścignąć dzieci, śmieją się 300 razy dziennie, gdy dorosły skromne 10 razy.

To czego doświadczam jako pierwszy polski jogin śmiechu, który pobierał nauki u źródła w Indiach, wykracza poza moje marzenia. W zeszłym roku zaplanowałem warsztat jogi śmiechu w Białymstoku na weekend zaduszkowy. Praktycznie w każdy weekend prowadzę warsztat w innym zakątku Polski, więc mając wybór: weekend cmentarny lub za kilka miesięcy nie miałem wątpliwości, że nie chcę czekać. Tuż przed moim warsztatem zmarł premier Mazowiecki i prezydent ogłosił żałobę narodową. No nie, nie dość, że zaduszki to jeszcze żałoba? Kto przyjdzie? Szczęśliwie przybyło ponad 40 osób, ludzie zjechali z całego Podlasia, kilka osób z Siemiatycz, ktoś z Suwałk, para z Augustowa. Przyjechali, bo potrzebowali możliwości bezwarunkowego śmiechu. Nasz śmiech wcale nie jest wyrazem naszej obojętności, lecz chęci utrzymania zdrowia i pozytywnego stosunku do życia pomimo różnych wyzwań. Podobnie duże grono zebrałem w Gdańsku, Poznaniu czy Wrocławiu.

Innego dnia na warsztacie w Warszawie jedna uczestniczka rozpłakała się i bardzo mi dziękowała, że śmiała się po raz pierwszy od 3 lat. Aby Polska dołączyła do czołówki najbardziej roześmianych państw świata, potrzebujemy odpowiedniej kadry liderek i liderów śmiechu. Szczęśliwie doktor Kataria, lekarz, który stworzył tę oryginalną formę gimnastyki udzielił mi licencji na szkolenie specjalistów od śmiechu. Udało mi się przeszkolić już ponad 100 osób, a na moje kursy uczestniczki przyjeżdżają nie tylko z Bieszczad i Świnoujścia, ale i z Anglii czy Niemiec. Jedna z liderek śmiechu jest w trakcie chemioterapii i jest bardzo dzielna, dbając o swojego ducha i pozytywne nastawienie. Prowadzę też jogę śmiechu z seniorami w domach pomocy społecznej, w szpitalach, szkołach z dziećmi, a nawet poprowadziłem z grupą 40 mężczyzn z wyrokami w bieszczadzkim więzieniu.

Okazuje się, że możemy się śmiać tak po prostu, niezależnie od wszystkiego, a jak wytrwamy w śmiechu dzięki odpowiednim ćwiczeniom przynajmniej 15 minut nie tylko poprawiamy sobie samopoczucie, ale wzmacniamy również układ odpornościowy. Co istotne, joga śmiechu pozwala śmiać się wszystkim aby zachować dobre zdrowie i „tak” dla życia, nie ogranicza się tylko do chorych jak śmiechoterapia. Spotykamy się regularnie w parkach, centrach jogi i domach kultury w całej Polsce. W tej chwili w Warszawie przeszkolone przeze mnie liderki niemal codziennie prowadzą gdzieś sesję śmiechu. To się już dzieje, stajemy się najbardziej roześmianym państwem świata.



Brak komentarzy

Najpopularniejsze


Najnowsze

Dla zdrowego uskrzydlania używamy informacji zapisywanych za pomocą plików cookies i podobnych technologii, a także uzyskujemy dostęp do tych informacji w celach zapewnienia prawidłowego działania strony www, utrzymania sesji po zalogowaniu oraz statystycznych. Korzystanie ze strony bez zmiany standardowych ustawień przeglądarki internetowej oznacza, zgodę na zapisanie plików cookies w pamięci urządzenia końcowego oraz uzyskanie dostępu do informacji zapisanych w tych plikach. Więcej szczegółów, w tym na temat zmiany ustawień przeglądarki internetowej w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies.